Rajd Breslau Poland na drogach i bezdrożach Bornego Sulinowa

Rajd Breslau Poland na drogach i bezdrożach Bornego Sulinowa

W dniach 16 – 17 września na terenach leśnych należących do Nadleśnictw Borne Sulinowo i Czarnobór, po  kilkuletniej nieobecności, ponownie pojawiły się  pojazdy off–roadowe.  Na kilka dni niewdzięczny dla zwykłych samochodów poligonowy teren stał się bardzo atrakcyjną „autostradą” dla różnego rodzaju terenowych samochodów. Rajd „Breslau – Poland” jest w Europie tym, czym sławetny Rajd Dakar przeprowadzany na największej pustyni świata. Ta legendarna, rozgrywana od ponad 20 lat impreza przeznaczona jest dla kierowców posiadających licencję sportową, ale też dla kierowców – amatorów, którzy nie boją się stanąć w szranki z utytułowanymi zawodnikami.  W jednej z ulotek rajdowych „Breslau – Poland” można przeczytać – „Aby wygrać trzeba znać tę „grę”, ale aby wystartować potrzebny jest jedynie samochód i chęć ścigania się”.

Dla mieszkańców naszej gminy rajd nie jest widowiskową dyscypliną sportu. Nie jest to również czas „wyczekiwany” przez grzybiarzy, dla których wrzesień to gwarancja obfitych zbiorów. W dniach rozgrywania poszczególnych etapów rajdu w wielu miejscach poligonu pojawiły się tabliczki „Niebezpieczeństwo. Rajd Breslau – Poland”, które skutecznie odstraszały amatorów grzybów i innych form aktywnego wypoczynku.  Impreza  dla dość wąskiego grona odbiorców, zamknięta dla publiczności, ale jednak ważna, bo przecież „nawet z pozoru najdziwaczniejsza, najskromniejsza pasja jest czymś bardzo, ale to bardzo cennym…

Jedną z przesłanek, którą kierowały się władze nadleśnictw udzielając pozwolenia na organizację rajdu było zapewnienie organizatorów o starannym usunięciu ewentualnych szkód, dlatego postarajmy się być wyrozumiali dla ludzi, którzy tak jak my – mieszkańcy – zachwycili się unikatowym krajobrazem naszej gminy i właśnie tutaj chcą realizować swoje off-roadowe marzenia.  

Dziękujemy panu Mirosławowi Olczykowi za udostępnienie zdjęć. Dla pana Mirosława tabliczki, ostrzeżenia o zagrożeniu są jedynie ukrytą informacją, że na terenie będzie działo się coś interesującego –  co warto uwiecznić i czym  należy podzielić się z mieszkańcami… Co też czynimy zamieszczając poniższą galerię.  

Tekst: Marzena Tkaczyk-Jabłońska
Zdjęcia: Mirosław Olczyk

Print Friendly, PDF & Email