W dniu 12 listopada br. odbył się niecodzienny jubileusz. Mieszkaniec Rakowa, Pan Edmund Złoty obchodził setne urodziny. Dostojnego Jubilata odwiedziła Burmistrz Bornego Sulinowa, Pani Renata Pietkiewicz-Chmyłkowska, która odczytała piękne życzenia podpisane przez Donalda Tuska – Prezesa Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej. Dopełnieniem uroczystej chwili były osobiste życzenia złożone przez Panią Burmistrz i zastępcę kierownika USC, Panią Reginę Beraś. Jubilatowi przekazano także list gratulacyjny z życzeniami zdrowia, szczęścia, miłości i szacunku rodziny oraz upominek wraz z okazałym bukietem kwiatów. W domu Państwa Śniegula gościła również delegacja z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.
Opiekunowie Pana Edmunda Złotego, Państwo Elżbieta i Wojciech Śniegula, podzielili się z gośćmi kilkoma ciekawymi historiami z jego życia. Jedna z nich dotyczyła tego, że Jubilat w wieku 93 lat swobodnie pływał i skakał na główkę do wody. Pan Edmund jeszcze kilka lat temu prowadził aktywne życie – chodził na spacery, wędkował, zbierał grzyby i mimo że w tym wyjątkowym dniu przyjął gości siedząc na wózku, to zachwycił wszystkich swoją dobrą kondycją fizyczną. Najpiękniejsze słowa padły z ust córki pana Złotego, która powiedziała, że ich ojciec był zawsze pogodnym i kochający ojcem, dziadkiem i pradziadkiem.
Jubileusz został zarejestrowany przez Telewizję „Gawex”.
Jan Paweł II powiedział, że „Starość to pomyślny czas, w którym dopełnia się miara ludzkiego życia”. Jubilatowi życzymy, aby każdy kolejny dzień był dla niego pomyślny – wypełniony miłością i opieką najbliższych.
Słów kilka o życiu Pana Edmunda Złotego…
Pan Edmund Złoty urodził się 12 listopada 1912 r. w miejscowości Poręba w woj. dolnośląskim. Jego ojciec był szewcem i Pan Edmund został bardzo szybko przyuczony do tego popularnego niegdyś zawodu. Ojciec zmarł, kiedy chłopiec miał 15 lat. Jego matka dożyła sędziwego wieku – zmarła mając 97 lat.
Prze wybuchem wojny wyjechał do Warszawy w poszukiwaniu pracy. Ożenił się w 1939 r. Po czterech latach zmarła mu żona i Pan Edmund przez kilka lat samotnie wychowywał córkę. Po wyzwoleniu wyjechał na ziemie odzyskane do miejscowości Miroszów w woj. dolnośląskim. W 1946 r. powtórnie się ożenił się z Antoniną Mazur. Do 1960 r. małżonkowie prowadzili gospodarstwo rolne. Od 1960 r. do emerytury pracował w kopalni węgla kamiennego ”Viktoria” w Wałbrzychu. Żona Antonina zmarła w 1980 roku. Pan Edmund ma troje dzieci z drugiego małżeństwa (córka z pierwszego małżeństwa zmarła), 6 wnuków i 6 prawnuków.
—————————————–


